Przychodzi baba do mechanika i o tym, jak zostałam Mamutem

Zadam Ci jedno ważne, ale to bardzo ważne pytanie, które ciśnie się na usta większości postronnych ludzi- Co Ty na tym wychowawczym robisz??? Bo biadolisz i biadolisz. Że czas zasuwa jak Struś Pędziwiatr po pustyni. Że się nie wyrabiasz. Że nie ogarniasz. Ale że co? Że z czym? Jedyne co możesz wyrabiać to ciasto na pierogi. I to w dodatku bez mięsa. Mieszkanie szybko omieciesz, bo metraż niewielki, zwierząt brak, powinnaś leżeć i pachnieć. Och Meggie, Meggie…a ty leżysz i jęczysz. Czyli constans, jakby to powiedział nasz pan od fizyki. Nic się nie zmieniło u Ciebie od zerówki. W kwestii biadolenia of course. Bo poza tym trochę się pozmieniało. Na przykład urosły ci cycki. Good for you 🙂

Czytaj więcej

Droga Magdaleno, piszę do Ciebie list. Nie pierwszy i nie ostatni. Czy można zbierać grzyby w Holandii? I co sądzę o eutanazji? i o wielu innych sprawach…

listy do M.

Droga Magdaleno,

od razu mi lepiej. Nie żeby mi wcześniej bardzo źle było, ale teraz jakoś lepiej. Od kiedy ustaliłyśmy wspólnie, że wypisujemy się z tego szczurzego wyścigu blogerów. O kiedy stwierdziłyśmy, że 38 tekst o buncie dwulatka tudzież ząbkowaniu nie wniesie powiewu świeżości. Nie zachwyci. Nawet jeśli zachwycić powinien. Bo pisany na kolanie. Ale z serca. W każdym razie, to już koniec. THE END.

Jednak z naszego miejsca w blogosferze tak łatwo nie zrezygnujemy. Już się troszkę zadomowiłyśmy. Tyle, że od teraz to MY dyktujemy warunki. To MY decydujemy JAK i CO piszemy.

Czytaj więcej

Podobasz mi się TAKA, JAKA JESTEŚ

taka, jaka jesteś

„PODOBASZ MI SIĘ TAKA, JAKA JESTEŚ”

Znacie to hasło? Bo my z Magdą tak. Od pamiętnego wieczoru, kilkanaście lat przed „dziecko-erą”, kiedy byłyśmy razem w kinie na Dzienniku Bridget Jones. Na którym płakałyśmy jak bobry. Ze śmiechu. Ze wzruszenia. Z wszystkich emocji naraz. Od tego czasu zdanie- Podobasz mi się taka, jaka jesteś- stało się naszym mottem życiowym. Mało brakowało, a wydziarałabym je Madzi na ramieniu. Cyrklem, oczywiście.

Podobasz mi się taka, jaka jesteś. Ale że jak??? że z tymi piegami? Z szpiczastym nosem? Z odstającymi uszami? Z cellulitem? Z rozstępami? Z koślawym paluchem? że…taka? Nie szczuplejsza, nie grubsza, nie niższa, nie wyższa, nie blond, nie ruda, nie dowcipniejsza, nie mądrzejsza, nie zaradniejsza…?! Że niby nie??? Że „taka, jaka jesteś”???

Czytaj więcej