Droga Joanno! W odpowiedzi na Twój list piszę kilka słów o grzybach, pani swojego czasu i pudrowaniu trupa

pani swojego czasu

Co Ty mi tu piszesz o jakichś grzybach. Jakie grzybobranie w ogóle?! Ja nie mam czasu na takie rzeczy! Odkąd jestem na urlopie (sic!) wychowawczym, mam wrażenie, że czas się skurczył jak moja ukochana koszula w gwiazdki z Zalando, wyprana przez męża mego jedynego w 60 stopniach Celsjusza z podwójnym wirowaniem.

Czytaj więcej

Po wakacjach. Jak żyć?

Mam 30 lat i nadal nie wiem, jak żyć…. po wakacjach. Jak wrócić do normalności, jak się odnaleźć w zwykłym, szarym dniu. Mam co najmniej kilkanaście powakacyjnych powrotów za sobą. Zawsze to samo. Snuję się po domu jak zjawa i to taka jęcząca. Co to za nią trzeba dziesiątkę różańca odmówić lub egzorcystą postraszyć. Zamiast kajdanami trzaskam garami. Na me stękanie nawet woda święcona nie działa. Bez kija nie podchodź. T. o tym wie i od razu po przyjeździe parzy mi kubeł melisy.

Czytaj więcej