Czy warto jechać z dzieckiem do Irlandii? plus garść zdjęć

Jak zachwyca skoro nie zachwyca? Czym urzekła mnie Irlandia?

A no właśnie tym, że niczym szczególnym, niczym wyszukanym. Irlandia zachwyca samą sobą, ot tak po prostu. In the middle of nowhere, jadąc przez wioski, w których czas się zatrzymał, starasz się wszystkimi zmysłami chłonąć ten klimat, ten urok, tę magię. Bo to są naprawdę magiczne miejsca. Naturalne. Naturalnie piękne. Niby nic nadzwyczajnego- zielona trawa, pagórki, kupa kamieni, owce. Jednak wszystkie te elementy razem dają wspaniały efekt. W Irlandii czujesz się po prostu swojsko. Szpilki, torebki, szminki możesz zostawić w walizce. Albo jeszcze lepiej- w domu. Tutaj przydadzą się trampki, wiatrówka i chusta. Bo wieje niemiłosiernie. No i aparat! Ja nie wzięłam i nie mogłam odżałować. Wszystkie zdjęcia pochodzą z telefonu koleżanki, która na szczęście ma wprawne oko.

No i Irish puby. W których (i przed którymi) ludzie śpiewają i tańczą. Na trzeźwo! Przypomniało mi się, jak podczas Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej w Polsce i Ukrainie, Irlandczycy zostali okrzyknięci najwierniejszymi kibicami. Choć przegrali wszystkie mecze, śpiewali i bawili się jak zwycięzcy. To chyba leży w ich naturze. Taki pozytywny naród. I to również mnie (nas) urzekło.

No i Guinness! Inny niż inne. Oczywiście, na odczucie smaku wpływa także atmosfera w jakiej się go spożywa. I pewnie dlatego jest taki wyjątkowy.

No i klify. Moherowe. Na których czujesz się jak Ania z Zielonego Wzgórza i Jane Eyre równocześnie. Majestatyczne. Wielkie. Przerażające. Podobno ulubione miejsce samobójców. A przypadkowi idioci giną corocznie w ilości 10-15. Pewnie pomaga w tym moda na selfie. Na klifach nie ma żadnych barierek. My sami nie wypuszczaliśmy ręki Lisy ani na moment. Pewien Irishman opowiedział nam historię o parze młodej, która miała na klifach sesję. Pannie młodej podwiało suknię i straciła równowagę, złapała się męża i runęli obydwoje. Na oczach ojca. Który widząc to rzucił się w przepaść za nimi.

Czy warto jechać z dzieckiem do Irlandii?

Odpowiem krótko: Tak. A nawet Trzy Razy Tak. Był to jeden z naszych najbardziej udanych wypadów z Lisą. Być może dlatego, że jest ona starsza coraz. Co za tym idzie, bardziej rozgarnięta, bardziej samodzielna, bardziej kontaktowa. A w Irlandii poczuła zew natury i czuła się wyjątkowo dobrze. A wiadomo, że zadowolone dziecko, to zadowoleni rodzice.

Także konkluzja jest następująca: Warto jechać z dzieckiem do Irlandii. Warto jechać samemu do Irlandii. Po prostu warto jechać do Irlandii.

My na pewno tam wrócimy. Bo „Kocham Cię jak Irlandię” nabrało dla nas nowego znaczenia.

Moherowe Klify Irlandia

Moherowe klify Moherowe Klify Moherowe Klify z dzieckiem do Irlandiiz dzieckiem do Irlandii z dzieckiem do Irlandii z dzieckiem do Irlandiiz dzieckiem do Irlandii z dzieckiem do Irlandii z dzieckiem do Irlandii z dzieckiem do IrlandiiDublin Irlandia z dzieckiem do Irlandii z dzieckiem do Irlandii z dzieckiem do Irlandii z dzieckiem do Irlandii z dzieckiem do Irlandii

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.