Najlepsze książeczki dla maluchów – mocna piątka według Hani

najlepsze książeczki dla maluchów5 najlepszych książeczek dla maluchów

„Czytaj dziecku 20 minut dziennie. Codziennie” – czy na dźwięk tych słów też wydobywał się z ciebie szyderczy śmiech? Czy też nabierałaś powietrza, by coś odszczekać zagadującej cię bezdzietnej koleżance na temat tego, czy już sobie czytacie bajeczki do snu, po czym uśmiechałaś się i tajemniczo milczałaś? Tyle się naczytałaś o czytaniu dziecku, nakupowałaś książeczek i co? I… do rymu. Dziecko zamiast książki do snu woli cyca. Zamiast czytania książki woli ją jeść. Albo rwać. Albo uderzać nimi o szczebelki łóżeczka lub twą pełną zmartwień głowę.

Norma. U nas też tak było. Dlatego zrezygnowałam z pięknych, ilustrowanych książek na rzecz książeczek tekturowych dla malutkich dzieci. Mądre, lecz długie bajki zamieniłam na historie obrazkowe bez tekstu lub z krótkimi opisami. Przynosiłam z biblioteki stosy książeczek, aż w końcu znaleźć te, które trafiają w czytelniczy gust mojej córki. Oto mocna piątka najlepszych książeczek dla maluchów – według małej Hani.

1. Moja mama / Mój tata, Anthony Browne

najlepsze książeczki dla maluchów

kategoria wiekowa: 1+

Nie ma to jak historyjki o mamie i tacie. Zwłaszcza gdy główni bohaterowie jawią się jako prawdziwi herosi. I to bez mejkapu, w szlafroku i domowym otoczeniu. Niby zwykła książeczka dla maluchów, a ile radości dla rodzica. Łechta rodzicielskie ego, podnosi morale. Polecam, by czytać każdego wieczora. I w chwilach zwątpienia. Naprawdę działa 🙂

2. Śpij króliczku, Jorg Muhle

najlepsze książeczki dla maluchów

kategoria wiekowa: 1+

Najbardziej urocza książeczka dla malucha jaką miałam w rękach. Króliczek przygotowuje się do snu, a my nie tylko go podglądamy, lecz aktywnie uczestniczymy w tych przygotowaniach. Drapiemy po uszku, całujemy na dobranoc, gasimy światło. A przede wszystkim uczymy troszczyć się o innych. Mała lekcja empatii dla najmłodszych.

3. Bardzo głodna gąsienica, Eric Carle

najlepsze książeczki dla maluchów

Kategoria wiekowa: 1 +

Swego czasu była hitem, którą zachwycały się dzieci w kilkudziesięciu krajach. Na czym polega fenomen tej książeczki dla maluchów? Myślę, że to suma trzech składników: Pomysłowa forma, jasny przekaz i bohater, z którym można się utożsamić. Przynajmniej ja czuję się duchową siostrą łakomej gąsienicy.

4. Pucio uczy się mówić, Marta Galewska-Kustra

najlepsze książeczki dla maluchów

kategoria wiekowa: 0-6

Najlepsza książka do nauki mówienia, opracowana przez fachowców, przeznaczona dla dzieci z logopedycznymi problemami. Ze wskazówkami jak korzystać z książki, by przynosiła efekty i dawała pole do ćwiczeń w mówieniu. Nie znam dziecka, które nie pokochałoby Pucia. Hanka poznała go dość późno i zdążyła się nauczyć mówić bez jego pomocy, ale i tak skradł Jej serce. Czytamy co wieczór po siedem razy. Przy piątym zasypiam z otwartymi oczami i język mi się plącze jak po carskoje igristoje… nawet logopedyczne triki nie pomagają.

5. Seria Czereśniowa, Rotraut Susanne Berner

najlepsze książeczki dla maluchów

kategoria wiekowa: 3+

Książki na każdą porę roku. Dla maluszka rozpoczynającego przygodę z lekturą i dla starszaka, który będzie śledził losy bohaterów i da się ponieść zilustrowanej z mnóstwem szczegółów historii. Nie ma tam ani jednego słowa, więc to na dorosłych spoczywa trud bycia narratorem. I to właśnie jest genialne! Możemy tak opowiadać zawartą tam historię, by dziecko nas rozumiało i chętnie słuchało. Zmieniać, dostosowywać do nastroju i aktualnych zainteresowań naszej pociechy. Wyszukiwać koty, papugi, traktory… co kto lubi, na co akurat panuje faza. No chyba, że na topie są dinozaury, to mały czytający może być nieco zawiedziony 😉 Osobiście – uwielbiam!

Jeśli ten wpis Cię zainteresował, rozśmieszył lub poruszył- zostaw komentarz, będzie nam bardzo miło.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.