Dzień ojca. Czy to święto ma jeszcze sens?

dzień ojca

Dzień ojca. Bez lukru

Dziś bez lukru. Dla tych, którzy się pogubili. Choć na szczęście jest ich dużo mniej od tych, co świetnie dają radę. Jakoś tak liczę po cichu, że dzisiejsze święto otworzy oczy przynajmniej części z nich. Bo żeby być super tatą, wcale nie trzeba być superbohaterem. By być tatą, trzeba

… naprawdę niewiele. Ale i to czasami zbyt wiele.
dziecko samotne

Zwyczajny dzień ojca?

Dzień ojca. Na stole leży wyklejona w przedszkolu laurka, z zagniecionym rogiem, z koślawym „kocham Cię, tato”. Leży i czeka. Jej autor dawno już śpi w łóżeczku. Choć upierał się, że osobiście wręczy ten prezent. Że tata obiecał, że dziś wróci szybciej. Znów nie dał rady. Tak jak w Dzień Dziecka, w wigilię i w dzień przedstawienia o Czerwonym Kapturku, na które miał zaklepane miejsce w pierwszym rzędzie. Ciągle w pracy, ciągle zajęty.

Dzień ojca. Jest w domu, lecz jakby go wcale nie było. Siedzi na kanapie, zjadł świąteczne ciasto,a teraz gapi się w ekran swojego smartfona. Dał dziecku zabawkę, by się czymś zajęło. Włączył mu bajkę, by było już cicho. Gdy go spytasz, co robi, spojrzy na ciebie nieprzytomnym wzrokiem. „No, bawimy się, przecież”, odpowie po chwili. Może je posadzi sobie na kolanach, by mogło patrzeć, jak tata klika.

Dzień ojca. Zrobił już awanturę, że zupa zimna, że syf w domu i dziecko za głośno. Trzepnął je w ucho, niech zapamięta. Jak ojciec wraca, ma być cisza i spokój. Przerywana od czasu do czasu odgłosem otwieranej puszki z piwem. Cichym łkaniem mamy, które słychać z łazienki.

Dzień ojca. Dzień jak co dzień, bo nie ma komu rysować obrazka. Komu się rzucać na szyję, komu dziękować. Zamiast ciepłych wspomnień, tylko biała plama. Bo ten, który miał być tatą, nagle się wystraszył. Odpowiedzialności. Bo nagle zwątpił w sens posiadania swojej rodziny. Bo poznał inną, zgrabniejszą kobietę. Bo go przerosło. Bo miał inne plany.

dzień ojca

Dzień ojca to szansa

Świat jest pełen ojców, którzy ciągle nie zrozumieli jak ważną pełnią rolę. Ojców, którzy się pogubili, którzy zamiast „być” chcą „dać”, zastąpić swoje ciepło, uwagę i miłość plastikowym prezentem. Ojców, którzy nadal wierzą w sukces kar cielesnych lub ojców, którzy je stosują nawet się nad tym nie zastanawiając. Ojców, którym dziecko ma być absolutnie posłuszne, którym ma służyć, na przykład za treningowy worek.

Świat pełen jest ojców, którzy nie zasłużyli, by dzisiaj świętować,

ale którzy dostaną dziś stworzone małymi rączkami laurki, do których przytulą się spragnione ich miłości i obecności dzieci. Ojców, którzy dostaną dziś szansę, by wreszcie zrozumieć, co to tak naprawdę znaczy być tatą.

Oby jej nie zmarnowali.

dzień ojca

Jeśli ten wpis Cię zainteresował, rozśmieszył lub poruszył- zostaw komentarz, będzie nam bardzo miło.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.